Komisja Episkopatu Polski ds. Misji

21 czerwca 2017

Bp Mazur: niewielu polskich misjonarzy świeckich

Sympozjum naukowe "Świeccy a misje"

Bp Mazur: niewielu polskich misjonarzy świeckich

Cieszy zaangażowanie, z jakim misjonarze poświęcają się głoszeniu Chrystusa. Jednak w porównaniu z innymi krajami europejskimi ich liczba w przypadku Polski ma charakter symboliczny – powiedział bp Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji KEP ds. Misji, podczas sympozjum naukowego „Świeccy a misje” zorganizowanego na UKSW z okazji 50-lecia Komisji Misyjnej.

Bp Jerzy Mazur podziękował misjonarzom i misjonarkom za codzienną pracę na misjach i trud dzielenia się wiarą wśród tych, do których zostali posłani. Podkreślił, że w ostatnich 50 latach Kościół w Polsce odnotował systematyczny, choć bardzo powolny wzrost powołań misyjnych wśród wiernych świeckich. W tym czasie posłano do pracy w krajach misyjnych 220 misjonarzy i misjonarzy świeckich. Obecnie przebywa zagranicą 59 osób. Rozwija się także wolontariat misyjny, który tworzą głównie ludzie młodzi, uformowani przez wspólnoty zakonne lub diecezje. Wyjeżdżają oni na misje, by wspierać misjonarzy. „Cieszą przejawy zaangażowania się w pracę misyjną i serce, z jakim misjonarze ci poświęcają się głoszeniu Chrystusa” – stwierdził bp Mazur. Jednak – dodał – w porównaniu z innymi krajami europejskimi, które mają o wiele bogatszą tradycję posługiwania świeckich na misjach, widać, że ich liczba w przypadku Polski ma charakter symboliczny. - Jest ich naprawdę niewielu. Rodzą się zatem pytania: dlaczego jest tak mało misjonarzy świeckich w Polsce? Co możemy zrobić dla pobudzenia powołań misyjnych? Czy misjonarze świeccy są potrzebni? Gdzie, kiedy i kogo posłać na misje? Co wyróżnia misjonarza świeckiego? – zastanawiał się bp Mazur. Wskazał, że w pracy misyjnej świeckich chodzi o to, o czym wielokrotnie mówił papież Franciszek: o Kościół w drodze, który wychodzi do człowieka z Dobrą Nowiną, nie zamyka się w sobie i nie celebruje sam siebie, ale ma odwagę iść na peryferie egzystencjalne i geograficzne.

Werbista o. dr Tomasz Szyszka z UKSW przedstawił historię Komisji KEP ds. Misji. Wskazał na jej główne zadania. Jest to dziś m.in. intelektualne i duchowe przygotowanie misjonarzy i misjonarek do pracy zagranicą (w ramach Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie), budzenie powołań misyjnych, posłanie księży, zakonników i świeckich na wszystkie kontynenty do różnorodnych środowisk geograficznych i społecznych oraz wspieranie już pracujących misjonarzy za pośrednictwem różnych agend misyjnych Kościoła w Polsce i ich inicjatyw w kraju (np. zbiórek funduszy poprzez Dzieło „Ad gentes” czy MIVA Polska). Zdaniem o. Szyszki SVD, powstanie i praca Komisji KEP ds. Misji oraz jej efekty, były możliwe dzięki zaangażowaniu swego rodzaju wizjonerów. – Byli oni trochę marzycielami, którzy działali z wielką odwagą i determinacją, ale też z pokorą i wielką. Potrafili przekuć swoje pomysły na język konkretu – dodał. Przypomniał, że pierwsze lata formowania się agend misyjnych Episkopatu Polski (1965-1970) to czasy trudne, naznaczone otwartą wrogością ze strony władz PRL, czego przykładem były przecież zorganizowane w atmosferze napięcia obchody Milenium Chrztu Polski.

O. Antoni Koszorz SVD, pierwszy sekretarz Komisji KEP ds. Misji, powiedział KAI, że początki tworzenia tego gremium, powstałego w 1967 r. jeszcze jako Biuro Misyjne, były trudne. „Kościół, jak zwykle zresztą, zaczynał wtedy od zera. Nie było struktur, nie było ludzi. Władze komunistyczne traktowały działalność misyjną Kościoła za przejaw imperializmu amerykańskiego. A dziś? Jestem oszołomiony ogromem tego, co widzę” – powiedział werbista, wskazując na tłumy uczestników sympozjum. Pierwsza zorganizowana grupa polskich misjonarzy wyjechała w 1965 r. Było to 20 werbistów, którzy udali się do Indonezji. W kolejnych miesiącach wyjechało kolejnych 10. Dziś Komisja misyjna to także liczne publikacje i działalność naukowa, konkursy i wystawy misyjne, a także zbiórki funduszy na potrzeby misjonarzy. „Jednak Komisja nie jest tylko jedną z wielu istniejących instytucji kościelnych, to szczególne dzieło, które swoją działalnością wpisuje się w historię zbawienia i zapisuje kolejne karty Kościoła, bo realizuje misyjnie mandat Jezusa sprzed dwudziestu wieków”- dodał.

lk / Warszawa / KAI

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
141 0.10663390159607