Komisja Episkopatu Polski ds. Misji

24 października 2017

Ks. Kishore Bezzam na Niedzieli Misyjnej w Ożarowie Mazowieckim

KAI

Ks. Kishore Bezzam na Niedzieli Misyjnej w Ożarowie Mazowieckim

O wyzwaniach społecznych i ewangelizacyjnych w Indiach mówił ks. Kishore Bezzam, hinduski pallotyn podczas Mszy św. w parafii Miłosierdzia Bożego w Ożarowie Mazowieckim 22 października z racji przypadającej w tym dniu niedzieli misyjnej.

– Cztery lata temu zostałem pierwszym proboszczem nowoutworzonej parafii w wiosce Vutukuru, w prowincji Andra na południu Indii. To dwieście pięćdziesiąt katolickich rodzin żyjących na granicy ubóstwa – opowiadał ks. Kishore Bezzam, pallotyn. Jak dodaje, szybko zauważył, że żadne z miejscowych dzieci nie chodziło do szkoły bo najbliższa placówka edukacyjna była oddalona o 30 km. Do tego rodzice woleli posyłać dzieci do pracy w polu, by zarobiły kilka rupii – kontynuował ksiądz z Indii.

-Kupiłem teren i zacząłem budować sierociniec dla dzieci, które nie miały rodziców i mieszkały kątem u krewnych mimo, że nie miałem wystarczających funduszy. Na szczęście pomaga mi Fundacja Salvatti.pl z Polski – mówi ks. Kishore. Fundacja Salvatti.pl, dzięki wsparciu darczyńców, dotychczas przekazała na budowę sierocińca 25 tys. euro. Budynek już funkcjonuje. W lipcu i sierpniu pomagali tam wolontariusze misyjni z Polski.

– Obecnie priorytetem jest wybudowanie szkoły bo dzieci uczą się, siedząc na klepisku w niewykończonym jeszcze kościele – podkreśla ks. Kishore i zwraca się do Polaków o pomoc. Ze szkoły będzie korzystało 150 dzieci, dla których edukacja jest wielką nadzieją na poprawę losu. – Długo musiałem tłumaczyć opiekunom dzieci, że edukacja daje szansę na lepszą pracę niż praca w polu i większe zarobki – przyznaje misjonarz. Jak zaznacza, brak świadomości, że nauka jest potrzebna to obok ubóstwa jeden z najpoważniejszych problemów społecznych w Indiach i trzeba go zniwelować.

Ks. Kishore w swojej rodzinie jest dopiero drugim pokoleniem chrześcijan. Jego dziadkowie byli hinduistami, dopiero rodzice przyjęli chrzest. Mimo, że posyłali go katolickich szkół, nie byli zachwyceni jego decyzją o wstąpieniu do seminarium, gdyż był ich jedynym synem. – Kiedy jednak mama zobaczyła mnie w sutannie wszystko się zmieniło i dziś nieustannie modli się za mnie – wyjaśnia hinduski kapłan.

W Polsce ks. Kishore odwiedził już Limanową, Kraków, Częstochowę i kilka podwarszawskich oraz warszawskich parafii. Wszędzie tam, gdzie się pojawi i głosi kazania, otwiera serca ludzi i jest znakiem solidarności między cywilizacją zachodu, a ubogimi z krajów globalnego południa. Więcej o pracy ks. Kishora można przeczytać na stronie www.salvatti.pl.

xjl / Ożarów Mazowiecki

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
139 0.15879082679749