25 sie

Misjonarz z Haiti: świat znów szybko zapomni o tragedii

Haiti jest porzucone i zapomniane przez świat. Wspólnota międzynarodowa przypomina sobie o mieszkańcach tej wyspy jedynie przy okazji kolejnych sytuacji kryzysowych, ale ta pamięć trwa bardzo krótko. Wskazuje na to francuski misjonarz, który znajduje się na pierwszej linii pomocy ofiarom trzęsienia ziemi.

Ks. François Erwan wrócił właśnie z wiosek, które znalazły się w epicentrum kataklizmu. Nie wszędzie udało się dojechać. Wiele miejsc wciąż pozostaje odciętych od świata, a co za tym idzie od pomocy. „Już wcześniej bieda i głód były tu ogromne, nie jestem nawet w stanie sobie wyobrazić, co nas czeka w ciągu najbliższych miesięcy” – powiedział Radiu Watykańskiemu kamilianin.

Zaznaczył, że Haiti jest bardzo doświadczonym krajem. "Przez sześć miesięcy w roku walczymy z tajfunami, do tego dochodzi bieda i inne kataklizmy. Ludzie cierpią ogromnie. Brakuje wszystkiego. Zorganizowaliśmy z siostrami zakonnymi konwój i do wiosek, które najbardziej teraz ucierpiały zawieźliśmy żywność - ryż, makaron, fasolę, olej - oraz lekarstwa. Jechała z nami też karetka pogotowia oraz trzech lekarzy i pielęgniarki. W naszym misyjnym szpitalu również pomagamy ofiarom trzęsienia ziemi. Wiele osób potrzebowało pilnych operacji chirurgicznych, które nasz personel przeprowadzał bezpłatnie. Wspieramy też wiele rodzin, które na naszej misji znalazły dach nad głową. Haiti jest zapomnianym i porzuconym krajem. W tym trudnym momencie apelujemy o solidarność, o pełną miłosierdzia pomoc dla najsłabszych“ - powiedział papieskiej rozgłośni ks. Erwan.

Wskazał, że niesienie pomocy jest bardzo trudne z powodu powszechnej korupcji oraz działania grup przestępczych, które kontrolują ogromne obszary kraju i nie pozwalają np. na dostawy żywności dla potrzebujących. „To są przerażające sceny. Widzisz młodych ludzi, których nie stać nawet na buty, ale w rękach trzymają drogie karabiny" - powiedział zakonnik i podkreślił, że jedyną funkcjonującą i wiarygodną instytucją na Haiti pozostaje Kościół, który próbuje nieść ludziom pomoc. „Często nie mamy wiele, ale szukamy sposobu, by konkretnie pomóc” – powiedział papieskiej rozgłośni ks. Erwan.

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Port-au-Prince

fot.: pixabay.com


Znajdź nas


Komisja Episkopatu Polski
ds. Misji


ul. Byszewska 1
skr. poczt. 112
03-729 Warszawa 4

tel. +48 22 679 32 35
km@misje.pl

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
123 0.12117409706116