6 lut

Peru: Każdego dnia jestem świadkiem Jego miłości i miłosierdzia

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Kochani Przyjaciele misji

Przesyłam serdeczne podziękowania za modlitwę i wsparcie materialne w głoszeniu Ewangelii Jezusa Chrystusa i wspieraniu dzieł misyjnych w Peru. Obecnie pracuję, od marca tego roku, w Parafii Św. Róży z Limy w Oxapampa, w prowincji Cerro de Pasco w naszym Wikariacie San Ramon. Do stolicy mam 396 km. W naszym dekanacie pracuje, oprócz mnie, 4 księży z Polski. Powoli poznaję wspólnotę parafialną i poszczególne wioski. W parafii jest prawie 80-letni franciszkanin padre Luis i diakon Jose Antonio. Katechezą zajmują się Siostry Franciszkanki Misjonarki od Matki Dobrego Pasterza razem z katechetami. Mamy 7 grup parafialnych – zastęp ludzi, który ogromnie pomaga w przygotowywaniu parafialnych uroczystości. Ludzie są tutaj bardzo dobrzy i chętni do pomocy, potomkowie niemieckich i austriackich osiedleńców. Wielką radość daje mi praca wsród tych ludzi, szczególnie posługa ludziom chorym. Każdego miesiąca odwiedzamy chorych w ich domach umacniajac ich sakramentami i w szpitalach. Często wierni przychodzą po poradę duchową, spowiedź, modlitwę. Niesamowita jest miłość Jezusa, którą objawia dla tych, którzy do Niego przychodzą.

Chcę opowiedzieć o tym, co Jezus uczynił w pewnej rodzinie przez Maryję, naszą Królową z Jasnej Góry. Kiedy poszedłem modlić się po raz drugi i poswięcić dom pewnej rodziny, bo działanie złego ducha czyniło nie do zniesienia ich wspólne życie, podarowałem im ikonę naszej Matki Bożej Częstochowskiej, bo nie mieli żadnego obrazu. Po 2 miesiącach mówią mi: „Księże, księżę cud się stał.” „A co takiego się zdarzyło?”, zapytałem. I dopiero się dowiedziałem, że oni na pierwsze dziecko czekali 3 lata po ślubie i już byli przekonani, że na tym synu, który ma prawie 11 lat, zakończy się ich potomstwo. Ta kobieta powiedziała mi, że jak dawałem jej ikonę częstochowską to usłyszała kobiecy głos, który oznajmił, że będzie miała dziecko. Ta obetnica zaczęła się wypełniać, ale przyszła mama jakby o niej zapomniała. Kiedy coś zaczeło się dziać z jej brzuchem, poszła do lekarza a on wysłał ja na operację do Limy, bo stwierdził, że ma torbiel. Badanie ultrasonograficzne zaskoczyło wszystkich. Lekarz powiedział do niej: „Pani nie jest chora. Pani jest w ciąży.” Urodziła się śliczna dziewczynka. Nie dawno ją ochrzciłem razem z jej starszym bratem. Pan czyni wielkie rzeczy tym, którzy do Niego wracają. Ta kobieta od kilku lat była w sekcie protestanckiej. Wszystko zaczęło się zmieniać, jak jej matka poprosiła mnie o modlitwę i błogosławieństwo całej swojej rodziny. Przypadków działania Pana Boga jest tutaj mnóstwo. Każdego dnia jestem świadkiem Jego miłości i miłosierdzia, jakie Dobry Bóg ma dla swoich dzieci.

Dziękuję za Wasze modlitwy i ofiary. Wielka łaska i błogosławięństwo spływa na tę wspólnotę parafialną w Oxapampa. Ma się wrażenie, że czasy pierwszych chrześcijan wróciły. Duch Święty tchnie obficie miłość i życie w ich serca. Tym większą potrzebę czuję służenia tym ludziom, widząc, jak Nasz Ojciec niebieski pragnie ich szczęścia na ziemi i w niebie.

Nie ustawajcie w modlitwie i wdzięczności Bogu za wszelkie dary, które wypraszacie i otrzymujecie przez modlitwę. Niech szczęście z niesienia Dobrej Nowiny o miłości Boga, będzie Waszą nagrodą. Pamietam o Was wszystkich w moich modlitwach i w Echarystii.

Z tej peruwiańskiej ziemi z serca Wam błogosławię:

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.                                                   

ks. Jan Miedzianowski


Znajdź nas


Komisja Episkopatu Polski
ds. Misji


ul. Byszewska 1
skr. poczt. 112
03-729 Warszawa 4

tel. +48 22 679 32 35
km@misje.pl

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
125 0.10907697677612